Oczepiny – jak je zaplanować?

Oczepiny to tradycja, którą rzadko pomija się podczas przyjęć weselnych w Polsce. Jest to bowiem moment symbolicznego przejścia ze stanu panieńskiego w zamężny. Dawniej obrzęd ten odnosił się wwyłącznie do kobiet, jednak obecnie również panowie mają w nim swój udział.

oczepiny na weselu 

Zgodnie z tradycją oczepiny rozpoczynają się o północy. To początek zabaw organizowanych z myślą o gościach. Całość zaczyna się od rzucenia przez Pannę Młodą welonu, a następnie muszki/krawata przez Pana Młodego. Młoda Para rzuca te atrybuty w kierunku panien i kawalerów, aby zapewnić im zamążpójście – jak mówi tradycja – w ciągu najbliższego roku. Zwycięzcy tej zabawy – panna i kawaler – mogą być osobami przypadkowymi (nie muszą się nawet znać), dlatego dobrym podsumowaniem jest tu po prostu ich wspólny taniec, aby nie wprawiać w zakłopotanie ani ich, ani ich partnerów. Potem rozpoczyna się dalsza część oczepin, a więc konkursy i zabawy dla wszystkich gości. Ich tematyka i przebieg jedynie pozornie zależna jest od wodzireja, zwykle bowiem wszystko jest wcześniej dokładnie zaplanowane z Parą Młodą.  

Wśród najpopularniejszych zabaw weselnych można wymienić np. tę, w której goście w rytmie muzyki krążą naokoło krzeseł ustawionych w okrąg. Kiedy ucichnie muzyka, ich zadaniem jest usiąść na krześle, jednak nie dla wszystkich wystarczy miejsc. Po każdej rundzie z kręgu zabierane jest jedno krzesło i odpada jedna osoba. Ten, komu uda się usiąść na ostatnim pozostawionym w kręgu stołku, wygrywa. W tej zabawie mogą brać udział wszyscy, warto jednak podkreślić, że zwykle jest tak, iż część zabaw przygotowana jest z myślą o młodszych weselnikach, a część o starszych. Co ważne, nie należy nikogo zmuszać do uczestnictwa w oczepinach, ponieważ zamiast radosnej atmosfery, rozpocznie się czas pełen napięcia i oczekiwania na koniec tej katorgi.

Jeśli chcecie, żeby Wasi goście dobrze bawili się podczas oczepin, powinniście dobrać rodzaj zabaw w taki sposób, aby czuli się komfortowo. Tylko Wy jesteście w stanie to zrobić, ponieważ dobrze ich znacie i wiecie, co lubią.


Newsletter